07.11.2011

Bursztynek

3 komentarze:

  1. kurcze, czesto updatujesz tego bloga :D człowiek nie nadąża hehe.

    fajny portret, podobają mi sie kolory, choć momentami te plamy są moim zdaniem za bardzo nasycone :D ale bursztynek ekstra wyszedł ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Często? Miło słyszeć, bo miałam odwrotne wrażenie ;)

    No właśnie uderzyłaś w sedno. Dawno dawno temu, jeszcze w czasach archaicznych mojego rysowania używałam wyłącznie szarości. Jakiś czas temu przestawiłam się na większe bogactwo barwne, ale zagalopowałam za bardzo w tęczowe rejony, teraz z różnym skutkiem staram się uspokoić paletę.

    OdpowiedzUsuń